Jubileusz Stulecia Szkoły Na Marcelu


                      Niezwykłe i podniosłe wydarzenie miało miejsce w Radlinie 23 listopada br. Tego dnia odbyły się huczne obchody Jubileuszu Stulecia Szkoły na Marcelu, do których cała brać uczniowska wraz z kadrą pedagogiczną przygotowywała się pilnie już od dłuższego czasu.
                     Uroczystość rozpoczął przemarsz pocztu sztandarowego z delegacjami klas, dyrekcją i nauczycielami spod szkoły na mszę świętą do Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W wygłoszonej homilii ksiądz proboszcz podkreślił fakt, jak ważne miejsce w życiu każdego zajmuje szkoła, pedagodzy, którzy po rodzicach kontynuują wychowanie i wykształcenie młodego człowieka.  
                      Punktem kulminacyjnym obchodów była akademia zorganizowana w Miejskim Ośrodku Kultury. Sala zgromadziła liczne grono przyjaciół szkoły, przedstawicieli miasta, wydziału edukacji, radnych powiatu, byłą kadrę pedagogiczną z dyrektorami Panią Marią Pędziałek i Panem Teodorem Piechą na czele. Nie zabrakło absolwentów nawet najstarszych roczników. Wyjątkowość i niecodzienność chwili podkreślały odświętne stroje zebranych, bukiety w dłoniach przybyłych. Raz po raz wyniosłą ciszę przerywały okrzyki radości witających się gości.
                      Wstępne przemówienie Pani Dyrektor Aleksandry Sierny- absolwentki dostojnej Jubilatki- Szkoły na Marcelu, wywołało i łzy wzruszenia, i serdeczny uśmiech. Osobiste wyznania niejednego skłoniły do uruchomienia własnych wspomnień z lat młodzieńczych i refleksji nad nieubłaganie mijającym czasem.
                      Choć jeszcze mali, ale całkiem dojrzali artyści, prowadzeni przez swoich opiekunów- Panią Gabrielę Kowalczuk, Panią Justynę Sawicką, Panią Agnieszkę Lis i Panią Joannę Otlik- przenieśli widownię w magiczny czas lat dziecięcych,
„Gdzie bursztynowy świerzop, gryka jak śnieg biała,
Gdzie panieńskim rumieńcem dziecięlina pała (…)”
Bo nikt inny, tylko patron „Szkoły pod kasztanami”- Adam Mickiewicz- natchnął serca i umysły wszystkich.
Opowiadana stuletnia historia Szkoły, przeplatana utworami wieszcza, wywoływała na przemian uśmiech i łzy, ocierane ukradkiem.
Kolejne poruszenie wywołał utwór Natalii Kukulskiej „Dłoń” wykonany przez jedną z uczennic klasy drugiej Agatę Kraszczyńską.
Występy teatralne poważne i tragiczne jak „Dziady” czy „Świtezianka” ustępowały miejsca zabawnym scenkom np., kiedy Telimena „szykuje” Zosię „w świat”, czy wesoła pantomima do utworów „Przepisy Wierszem”. Przedstawienie uświetnił występ szkolnego chóru pod batutą utalentowanej również kompozytorki- nauczycielki muzyki, Pani Wiesławy Czogalik. Zakończenie w wielkim stylu dopełniła solowa prezentacja gry na trąbce do muzyki wspomnianej nauczycielki w wykonaniu ucznia Karola Wundzińskiego. Wysoki poziom spektaklu potwierdziły owacje na stojąco, gdzie gromkim brawom nie było końca.
                     Następnie zebrani w sali radlińskiego MOK-u przemaszerowali przed szkołę, gdzie Pani Burmistrz dokonała uroczystego odsłonięcia tablicy pamiątkowej.
                     Na zakończenie obchodów Jubileuszu odbył się wystawny bankiet.
Już całkiem swobodnie znajomi odnajdywali się i gromadzili w swych dawnych salach lekcyjnych, na korytarzach, wśród wyeksponowanych fotografii i pamiątek.
                     Słów brakuje, aby wyrazić wdzięczność i wzruszenie przybyłych wobec gospodarzy, którzy „nie pogrzebali” tego, co w nich zaszczepiono. Przeciwnie, uczucie i wiedza zakiełkowały i dały „owoc obfity”. Wychodząc z tej szkoły uczniowie „idą myślą w przyszłe wieki...”.
Słowa te stały się myślą przewodnią powstałej na tę okazję publikacji książkowej. Zamknięto w niej wspomnienia i refleksje wszystkich tych, którzy pozostawili tu, w Szkole na Marcelu, „cząstkę swojego życia”.


W uroczystości uczestniczyła i swoje wrażenia spisała
Izabela Symoszyn

 
 
 
 
 
 

Polecamy newsletter informacyjny Urzędu Miasta Radlin. Rejestracja nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji, w każdym momencie można zrezygnować
z subskrypcji.

 
Na stronę Gimnazjum nr 1 zaglądam:

Codziennie
Co kilka dni
Raz na kilka tygodni
Prawie wcale